Kompostowanie – jak skutecznie produkować naturalny nawóz?

W czasie prac porządkowych i zabiegów pielęgnacyjnych u roślin generujemy ogromną ilość odpadów organicznych. Są to m.in. gałęzie, liście, pędy, korzenie i skoszona trawa. Naturalnie pojawia się więc pytanie: co z tym zrobić? Pozostawione resztki można spalić – lub jeszcze lepiej – przeznaczyć na naturalny nawóz kompostowy.

 

Zalety kompostu są znane: to jeden z najcenniejszych nawozów organicznych charakteryzujący się niejednorodnym, ale bogatym składem chemicznym. Jest w pełni bezpieczny dla roślin – wykorzystuje się go do poprawy jakości podłoża lub jako ściółkę okrywającą. Kompost może być ciepły (podczas rozkładu temperatura w pryzmach dochodzi nawet do 50°C) lub zimny (przy rozkładzie biorą udział grzyby saprofityczne i mikroorganizmy). Nawóz jest łatwy do wyprodukowania – wymaga jednak czasu. Przy stosowaniu preparatów przyśpieszających rozkład jest gotowy już po kilku miesiącach. W gorszych warunkach produkcja może trwać kilkanaście miesięcy. Dobry jakościowo nawóz ma brunatną barwę i pachnie leśną ściółką.

 

Co i jak kompostować?

 

Największe znaczenie w produkcji mają odpady zawierające azot. Są to głównie zielone fragmenty roślin – skoszona trawa, żywe liście i niezdrewniałe pędy. W kompostowniku można układać je grubymi warstwami. Resztki „azotowe” przykrywa się materiałem zawierającym znaczną ilość węgla (zdrewniałe pędy, kora, korzenie, grube łodygi bylin, suche łupiny nasienne, trociny i wióry). Tych ostatnich odpadów powinno być mniej, gdyż wolniej się rozkładają i są mniej wartościowe jako późniejszy nawóz. Przemieszczanie warstw jest korzystne, gdyż zmniejsza ryzyko powstawania w kompoście warunków beztlenowych i tym samym gnicia pryzm (przy dużej jednorodnego materiału – np. trawy). Kompostu nie powinno się ubijać. Dobrymi dodatkami są nawozy organiczne (zwłaszcza obornik, mączka rogowa, mączka z krwi). Przydatny może być także węgiel drzewny, zawierający duże ilości potasu. Z „domowych” resztek można umieszczać pozostałości z owoców i warzyw, skorupki z jaj, fusy z kawy i herbaty oraz odchody zwierząt.

 

Sposoby przyśpieszenia kompostu

 

Produkcję kompostu można przyśpieszyć i jednocześnie poprawić jego zasobność. Na rynku dostępne są gotowe aktywatory kompostu. Stosowanie takich środków pomaga skrócić czas produkcji nawet do 3-4 miesięcy. Dobrym sposobem jest również podlewanie pryzm ekologicznymi gnojówkami z roślin. Przykładowo opryski ze skrzypu wzbogacają nawóz m.in. w krzemionkę, z pokrzywy natomiast są dobrym źródłem azotu. W przypadku, gdy w kompoście znajduje się duża ilość skoszonej trawy, warto dodać wapno węglanowe (3-4kg/m³). To zapobiegnie pleśnieniu resztek i zniweluje nieco przykry zapach. Nieprzyjemną woń można złagodzić również przez dodanie mączki bazaltowej i bentonitu. Podczas okresu bezdeszczowej pogody pryzmy powinno się podlewać, aby utrzymać stałą wilgotność. Jesienią kompostownik zaleca się okryć matami ze słomy. Nadmierne ochłodzenie pryzm hamuje zachodzące w nich procesy.

 

Czego nie kompostować?

 

Rośliny, z których produkuje się kompost, nie powinny nosić oznak chorób. Można uchronić je przed tym stosując gnojówki z roślin i naturalne stymulatory roślin zwiększające odporność (Zielony Mineral). Niestosowanie się do tej zasady może nieść za sobą poważne konsekwencje: rozpowszechnimy patogeny na cały ogród. Oprócz tego należy unikać umieszczania chwastów, który znajdują się w fazie kwitnienia. Pryzmy kompostowe nie nagrzewają się na tyle, aby spowodować obumarcie ich nasion. Ponadto nie powinno się dodawać skórek cytrusów (hamują rozkład), surowego mięsa i kości (oprócz spowalniania produkcji przyciągają szkodniki) i chemicznych resztek.

Czy podobał Ci się ten artykuł?

Dziekujemy za oddanie głosu!